Pytania i odpowiedzi

Uprzejmie informujemy, że wystąpienie kierowane do Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej drogą elektroniczną lub faksem powinno spełniać warunki określone w przepisach:

  • art.63 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Tekst jednolity: Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z póź. zm.).
  • § 6 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz.U. Nr 5, poz. 46) Konieczne jest, aby w treści wystąpienia (prośby, wniosku lub skargi) zawarte były podstawowe informacje dotyczące osoby: imię i nazwisko, adres (kod pocztowy, miejscowość, ulica i nr domu) oraz przedmiot sprawy.

Pytanie: W jednym z kiosków kupiłam 170 g tytoń w cenie 59 zł, a 2 dni później w innym kiosku tytoń 500 g tej samej marki za 69 zł. Poszłam więc do tego pierwszego kiosku i spytałam się czemu sprzedano mi ten tytoń tak drogo. W kiosku odpowiedziano mi, że sprzedają tytoń w cenie nadrukowanej na opakowaniu, że kioski korzystają z różnych hurtowni, a ponadto niektórzy posiadają tytoń jeszcze w starych cenach ze starych dostaw, stąd te różnice. Czy mogę żądać zwrotu pieniędzy w tym pierwszym kiosku?

Odpowiedź: Za maksymalną cenę detaliczną tytoniu, a więc cenę obowiązującą w sprzedaży z udziałem konsumenta, przyjmuje się cenę wyznaczoną i wydrukowaną przez producenta, importera lub podmiot dokonujący nabycia wewnątrzwspólnotowego na opakowaniu jednostkowym papierosów lub tytoniu do palenia. W związku z powyższym, sprzedaż tytoniu po cenie nadrukowanej na opakowaniu jest zgodna z przepisami prawa, niezależnie od tego czy ceny znajdujące się na opakowaniach w różnych sklepach są niższe lub wyższe. Dlatego też, w opisanym przez Panią przypadku, brak jest podstaw do zwrotu towaru.

Pytanie: Chciałbym uzyskać informacje czy przedsiębiorca ma obowiązek świadczenia usług w dniach i godzinach podanych do publicznej wiadomości(...).Kto jest upoważniony do kontroli czasu pracy przedsiębiorcy ?

Odpowiedź: Na podstawie art. XII § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. przepisy wprowadzające Kodeks pracy (Dz. U. nr 24, poz.142 z późn. zm.) dni i godziny otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności określa gmina. Wg powyższego przedsiębiorca wyznacza godziny funkcjonowania swojej placówki i w tych godzinach (podanych publicznie do wiadomości, czy też w materiałach reklamowych) ma obowiązek świadczenia usług. Natomiast § 2 artykułu XII w/w ustawy mówi, że "winni naruszenia wydanych na podstawie § 1 przepisów o dniach i godzinach otwierania i zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności podlegają karze grzywny do 2 500 złotych." Inspekcja Handlowa ma prawo nakładania mandatów karnych w przypadku naruszenia w/w przepisów na podstawie § 2 pkt 2 rozporządzania Prezesa Rady Ministrów z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Handlowej uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. Nr 63, poz. 587 z póź. zm.).

Pytanie: Wczoraj kupiłam w jednym z olsztyńskich sklepów spodnie jeansowe, które na dole jednej z nogawek miały kilka małych ciemno niebieskich plamek. Ponieważ była to jedyna taka para spodni, nie miałam wyboru. Sprzedawca zapewnił, że jest to niebieski barwnik, który na pewno zblednie po praniu i że na zachetę spuści z ceny 9 zł. Niestety po powrocie do domu przetarłam te plamki wodą i ku mojemu zdziwieniu ciemnoniebieskie plamy zginęły, ale spod spodu ukazała się wybielona jakimś silnym środkiem biała plama. Prawdopodobnie ciemny barwnik miał to zatuszować. Na szczęście spodnie nie były jeszcze używane i mają nie oderwane metki, mam też paragon.W tej sytuacji jakie mam prawa?

Odpowiedź: Odpowiedzialność sprzedawcy za sprzedaż towaru niezgodnego z umową uregulowana jest w Ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 roku (Dz. U. z 2002 r. nr 141 poz. 1176). Ustawa ta mówi, że sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar w chwili jego wydania jest niezgodny z umową oraz, że w przypadku stwierdzenia tej niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania (art. 4 ust.1). Ponadto odpowiedzialność sprzedawcy rozciąga się do dwóch lat od chwili wydania towaru kupującemu (art. 10 ust.1) Natomiast ustawa wymienia także przypadki, w których zwalnia się sprzedawcę od tej odpowiedzialności. Na przykład sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru z umową, jeżeli kupujący o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie powinien był wiedzieć (art.7). Zakupiła Pani spodnie, na których występowały ciemne plamy, jednakże wiedziała Pani o tym przed zakupem towaru (otrzymała Pani nawet upust cenowy). Natomiast pojawienie się białej plamy, po usunięciu ciemnych plam wodą, należy traktować jako nową i inną od znanej Pani przed zakupem niezgodności towaru z umową. Ponieważ nie były widoczne białe plamy przy zakupie oraz nie była Pani poinformowana o możliwości wystąpienia takich plam, powinna Pani złożyć reklamację z tytułu niezgodności towaru z umową (za okazaniem dowodu zakupu). W zgłoszeniu reklamacyjnym, w pierwszej kolejności, ma Pani prawo żądać naprawy lub wymiany towaru, a jeżeli te ewentualności nie będą możliwe do spełnienia przez sprzedawcę może Pani domagać się obniżenia ceny lub odstąpić od umowy (art. 8 ust. 1 i 4).

Pytanie: Chciałabym się dowiedzieć o wymogach jakie powinien posiadać sklep.?

Odpowiedź: Wymagania sanitarne, m.in. dla sklepów z żywnością, jak i jej producentów określa obowiązujące od 1 maja br. rozporządzenie ministra zdrowia z dnia 26 kwietnia 2004 r. w sprawie wymagań higieniczno-sanitarnych w zakładach produkujących lub wprowadzających do obrotu środki spożywcze (Dz. U. nr 104, poz.1096). Natomiast wymogi dotyczące sklepów z artykułami przemysłowymi należy uzgadniać z Inspekcją Pracy.

Pytanie: W 2001 r. chcąc kupić mieszkanie otrzymałam kredyt. Jak się później okazało był to kredyt z systemu argentyńskiego. Zapłaciłam przedpłatę 2000 zł., spłacałam raty już przed otrzymaniem kredytu. Wnioskowałam o 50 000 zł. przy racie spłaty po 375 zł. Kredyt o dziwo otrzymałam - ale jak się później okazało nie 50 000 zł a 11 000 zł, z tym że rata spłaty pozostała ta sama. Kredyt ten miałam spłacać przez 4 lata i 3 miesiące. Tak powiedziała mi Pani w biurze zapisując to na zwykłej kartce. Byłam przerażona wysokością rat (nie takich się spodziewałam) pytałam, czy mogę spłacić kredyt wcześniej aby odzyskać odsetki. Odpowiedziano mi że tak, ale odsetki nie zostaną mi zwrócone.......Kwota, którą spłacę przy tej wysokości kredytu (do grudnia 2005 zgodnie zapisem na kartce) to 21 567 zł. (obecnie spłaciłam 15 200) Przez ostatnie dwa miesiące zalegałam z ratami. Nikt z Firmy nie odezwał się z Monitem o zaległościach......W jaki sposób można znaleźć wyjście z tej sytuacji? I skąd dowiedzieć się czy firma rzeczywiście jeszcze istnieje?

Odpowiedź: Inspekcja Handlowa według art. 4 ustawy o Inspekcji Handlowej z 15 grudnia 2000 r (Dz. U. z 2001 r, nr 4, poz.25 z póź. zm.) nie ma możliwości podejmowania czynności w zakresie spraw dotyczących usług pośrednictwa finansowego. Z problemem związanym z kredytem, udzielonym Pani w tzw. systemie argentyńskim, należy się zgłosić do właściwego miejscowo Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (adres właściwej delegatury UOKiK można uzyskać na stronie internetowej www.uokik.gov.pl). Natomiast informacje na temat bytu prawnego przedsiębiorcy (w tym wypadku firmy, która udzieliła kredytu) można uzyskać w Krajowym Rejestrze Sądowym (jeżeli przedsiębiorcą jest osoba prawna) lub w Urzędzie Miasta, w ewidencji działalności gospodarczej (jeżeli przedsiębiorcą jest osoba fizyczna).

Pytanie: Potrzebuję pomocy prawnej (bezpłatnej) w temacie podatku dochodowego od "sprzedanej" działki budowlanej której to musiałem się pozbyć (z powodów rodzinnych) ze stratą 25tys.przed upływem 5-lat.(...) Urząd Skarbowy domaga się obecnie 10% podatku od sprzedaży czy słusznie.???

Odpowiedź: Uprzejmie informuję, że wg art. 3 ust. 1 pkt. 5 ustawy o Inspekcji Handlowej z dnia 15 grudnia 2000 r. (Dz. U. nr 4 poz. 24 z 2001 z póź. zm.) Inspekcja Handlowa zajmuje się prowadzeniem wyłącznie poradnictwa konsumenckiego. Natomiast interpretacje przepisów podatkowych można uzyskać w organach Ministra Finansów (urząd skarbowy, izba skarbowa) albo u doradcy podatkowego, jednakże w tym drugim przypadku porady takie są płatne.

Pytanie: Drugi raz otrzymałem na mój adres przesyłkę zawierającą bieliznę. Żadnej bielizny nie zamawiałem (...) w środku znajduje się polecenie zapłaty. Odesłanie tej przesyłki to są koszty niestety dla mnie za wysokie (...). Co robić? wy domaga się obecnie 10% podatku od sprzedaży czy słusznie.???

Odpowiedź: Art. 15 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz.U. z 2000 r. nr 22, poz.271 z póź. zm.) stanowi, że: "spełnienie świadczenia niezamówionego przez konsumenta następuje na ryzyko odpowiedzialności przedsiębiorcy i nie nakłada na konsumenta żadnych zobowiązań." Dlatego też, jeżeli nie zamawiał Pan bielizny, która została przysłana za pośrednictwem poczty, nie jest Pan zobowiązany do zapłaty za otrzymany towar, jak również do odsyłania go nadawcy. Nawet w przypadku sporu sądowego z powództwa przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi o zapłatę ceny, wg art. 6 Kodeksu cywilnego, to przedsiębiorca musiałby wykazać fakt skutecznego prawnie zawarcia z konsumentem umowy sprzedaży, jak również fakt wydania konsumentowi towaru. Ponadto art. 16 ust. 1 pkt. 5 Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 16 kwietnia 1993 r. (Dz. U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 z póź. zm.) stanowi, że: "czynem nieuczciwej konkurencji jest w szczególności reklama, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta niezamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu informacji", dlatego też praktyka opisywana przez Pana może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji o czym należy informować właściwy miejscowo Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w przypadku naszego województwa jest to: Delegatura UOKiK w Bydgoszczy ul. Jagiellońska 34 85-097 Bydgoszcz tel. (052) 345-56-44 e-mail: bydgoszcz@uokik.gov.pl

Pytanie: Kupiłam meble, które jak się okazało nie pasują do wystroju pokoju. Chciałam meble oddać, lecz sprzedawca odmówił ich przyjęcia. Czy miał rację?

Odpowiedź: W opisanej sytuacji sprzedawca miał prawo nie przyjąć towaru do sklepu i odmówić zwrotu pieniędzy. Żaden przepis nie przewiduje, bowiem obowiązku przyjęcia z powrotem do sklepu zakupionego towaru. Z dniem 15 lipca 1995 roku, bowiem utraciła moc uchwała nr 71 Rady Ministrów z dnia 13 czerwca 1983 r. (M.P. nr 21, poz. 118), która dawała nabywcy towarów zakupionych w jednostkach handlu uspołecznionego uprawnienia do ich zwrotu lub wymiany na inny, w ciągu 5 dni od daty zakupu. Wobec tego nie obowiązuje już zasada, że konsument może żądać zwrotu gotówki lub wymiany towaru tylko, dlatego, że przestał mu odpowiadać. Od 1 stycznia 2003 r. przesłanką odpowiedzialności sprzedawcy jest "niezgodność towaru z umową" - art. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. nr 141, poz. 1176 z późn. zm.). Ową niezgodność towaru z umową rozumieć należy szeroko. Obejmuje ona zarówno wady fizyczne, jak i prawne, a ponadto niekompletność rzeczy, w tym brak wymaganej informacji na opakowaniu towaru, brak etykiet lub oznaczeń, co do sposobu użytkowania, instrukcji obsługi bądź informacji niezbędnej do korzystania z towaru. M.in. zgodnie z art. 3 ust. 5 w/w ustawy sprzedawca ma obowiązek wydać instrukcję obsługi. Jej brak będzie, zatem przesłanką niezgodności. Niektórzy handlowcy chcąc przyciągnąć konsumentów, godzą się na zwrot pełnowartościowego towaru, pod warunkiem, że konsument zwróci towar w stanie nienaruszonym i w oryginalnym opakowaniu w określonym czasie (zazwyczaj w ciągu 3-7 dni). Gdy uzyskamy taką zgodę sprzedawcy poprośmy go o pisemne potwierdzenie (np. na odwrocie paragonu, z podpisem i pieczątką). Odstąpić od umowy sprzedaży bez podania przyczyny można w terminie 10 dni od jej zawarcia, w przypadku, gdy kontrakt zawarto na odległość, np. przez zamówienie towarów na kuponie drukowanym w gazecie, przez Internet oraz poza lokalem przedsiębiorstwa, np. u akwizytora. Takie uprawnienie konsumentów przewidują art. 2 i 7 ustawy z 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 z późn. zm.). Dziesięciodniowy termin liczy się od wydania rzeczy, a przy usługach - od zawarcia umowy. Tych uprawnień konsumentów nie można w umowie wyłączyć ani ograniczyć.

Pytanie: Jak powinien wyglądać identyfikator osób, które kontrolują pasażerów w autobusach komunikacji miejskiej ?

Odpowiedź: Informuję, że od 21 stycznia 1995 r. obowiązuje art. 33a ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. z 2000 r. nr 50, poz. 601 z póź. zm.). Zgodnie z ustępem 1 i 2 tego artykułu przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu. Natomiast identyfikator ten powinien zawierać co najmniej następujące informacje: 1) nazwę przewoźnika, 2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu, 3) zdjęcie kontrolującego, 4) zakres upoważnienia, 5) okres ważności, 6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).

Pytanie: Jak postępować w przypadku nieodebrania przez konsumenta rzeczy z zakładu usługowego ?

Odpowiedź: Zgodnie z art. 140 Kodeksu cywilnego do rozporządzania rzeczą uprawniony jest właściciel. Usługodawca w każdym razie jest zobowiązany wydać konsumentowi przedmiot jego własności. Jeżeli natomiast konsument uchyla się od odebrania rzeczy to usługodawca może ją np. złożyć do depozytu sądowego (art. 467 k.c. w związku z art. 486 k.c.), co może obligować konsumenta do zwrotu kosztów takiego złożenia (art. 470 k.c.). Usługodawca może także żądać ewentualnych opłat za dalsze przechowywanie rzeczy.

Pytanie: Kupiłem urządzenie chłodnicze o wadze własnej powyżej 200 kg.... Zostało ono zakupione do firmy, czyli jestem przedsiębiorcą. Posiadam fakturę VAT.... W gwarancji sprzedawca zapisał, że w przypadku awarii w czasie gwarancji, koszty dojazdu serwisanta powyżej 200 km pokrywa kupujący. Czy jest to zgodne z prawem i czy zmuszony jestem do pokrycia tych kosztów? Dodam, że złożyłem podpis pod tą gwarancją.

Odpowiedź: nformuję, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt. 5 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej Dz.U. z 2001 r. Nr 4, poz. 25 z późn. zm. do zadań Inspekcji Handlowej należy prowadzenie poradnictwa wyłącznie dla konsumentów. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonująca czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Niemniej jednak ustosunkowując się do Pańskiego pytania zauważyć należy, iż w Pańskiej sprawie mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego Dział III Gwarancja Jakości art. 577- 581. O zakresie gwarancji i świadczeń z niej wynikających decyduje treść umowy gwarancyjnej. Istotą dokumentów gwarancyjnych jest to, że ich treść zgodnie z zasadą swobody umów można kształtować dowolnie. Umowa gwarancyjna może również przewidywać specjalny tryb postępowania przy realizacji uprawnień wynikających z umowy, jak również sposób wywiązania się ze świadczeń. Zaznaczyć należy, że gwarancja jakości to instytucja zupełnie dobrowolna i kupowany towar nie musi jej mieć. Jednakże wystawiając taki dokument gwarant zobowiązuje się do usunięcia wad fizycznych lub dostarczenia nowej rzeczy, jeśli wady ujawnią się podczas okresu gwarancyjnego. Wykonując swoje zobowiązania, czyli naprawiając towar, gwarant powinien nie tylko usunąć wszelkie ujawnione wady, ale także skutecznie towar naprawić maksymalnie zmniejszając możliwość wystąpienia tych samych defektów. Reasumując ze względu na to że gwarancja nie jest obligatoryjna i dokument może zawierać niekorzystne dla nas sformułowania, podstawową zasadą jest przeczytanie go przed podpisem.

Pytanie: Prowadzę całodobowy sklep spożywczy...Sprzedaję artykuły spożywcze, jak również wyroby alkoholowe, piwo i winiarskie....Problem powstaje w związku z projektem Uchwały Urzędu Miejskiego o wyznaczeniu godzin pracy dla sklepów pracujących w godzinach nocnych (od godz. 22.00 do godz. 6.00), ponieważ jedynym punktem sprzedaży w porze nocnej ma pozostać sklep na stacji paliw... Czy Urząd Miejski może wydać uchwałę ograniczającą ilość godzin otwarcia sklepu ?

Odpowiedź: Informuję, że Inspekcja Handlowa nie posiada kompetencji do oceny działania organów gminy w zakresie zgodności z prawem podejmowanych przez nie uchwał. Tym niemniej informuję, że zgodnie z art. XII § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Przepisy wprowadzające Kodeks pracy (Dz. U. Nr 24. poz. 142 z późn. zm.) dni i godziny otwierania oraz zamykania placówek handlu detalicznego, zakładów gastronomicznych i zakładów usługowych dla ludności określa gmina. Wobec powyższego Rada Gminy może podjąć uchwałę wprowadzającą ograniczenia w zakresie godzin pracy i ilości placówek handlowych prowadzących detaliczną sprzedaż towarów w godzinach nocnych.

Pytanie: Mamy następujący problem. Wykupiliśmy mieszkania na własność i niestety mamy bardzo wysokie opłaty za ogrzewanie, ciepłą i zimną wodę. Usługami związanymi z ogrzewaniem, dostarczeniem wody zajmuje się Gospodarstwo Komunalno-Usługowe. Płacimy np. za ogrzewanie przez cały rok, a sezon grzewczy trwa do 7 miesięcy. Dodatkowo Gospodarstwo zabrania montażu liczników poboru ciepła i płacimy od metrażu mieszkania, mimo że w wielu przypadkach ogrzewanie jest sporadycznie używane, gdyż bloki są ocieplone. Zastanawiająco wysokie są rachunki za usługi tego przedsiębiorstwa i polityka wobec mieszkańców. Nie można w żaden sposób uwolnić się z opłat jakie sobie życzą, nawet nie można się odciąć i na własny koszt ogrzewać mieszkania. Proszę o radę co można zrobić i jakie prawa nam przysługują. Czy możliwa jest kontrola tego przedsiębiorstwa, gdyż zdaje mi się że nasze pieniądze mogą być wyciągane na wyrost.

Odpowiedź: Uprzejmie informuję, że art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (Dz. U. Nr 4 poz. 25 z późn. zm) wyłącza z kompetencji Inspekcji Handlowej działania kontrolne i mediacyjne w zakresie obrotu energią cieplną. Dodatkowo informuję, że wysokość cen pobieranych za dostarczanie i ogrzewanie wody ustala Rada Gminy, która jako organ samorządu terytorialnego nie podlega kontroli Inspekcji Handlowej. W celu uzyskania porady prawnej i ewentualnej pomocy w sporze można zwrócić się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów.

Pytanie: W jednym z olsztyńskich sklepów kupowałem wędlinę. Poprosiłem o pół pętka kiełbasy wędzonej z beczki w cenie 13,99 zł za 1 kg. Ekspedientka odważyła proszony kawałek komentując jednocześnie, że ten gatunek kiełbasy sprzedaję się nie dzieląc pęta. Czy sprzedawca ma obowiązek odważyć żądaną ilość, nawet jeśli będzie musiał podzielić pęto? I kolejna sprawa. Czy sprzedawca ma obowiązek sprzedać na żądanie klienta pół bochenka chleba, jeśli nie jest on porcjowany na kromki, czy zapakowany próżniowo?

Odpowiedź: Przy sprzedaży towarów na wagę (w tym również wędlin) zasadą jest możliwość zakupu dowolnej ilości. Wyjątek stanowią wyroby w opakowaniach jednostkowych z oznaczoną gramaturą. Natomiast przy sprzedaży chleba jednostką sprzedaży jest sztuka (bochenek), wobec czego sprzedawca nie ma obowiązku jej dzielić, choćby ze względu na wymogi sanitarne. Może to jednak czynić z uwagi na zwyczaje lokalne.

Pytanie: W supermarkecie budowlanym kupiłem farbę. Po powrocie do domu, przy próbie otwarcia puszki, farba "eksplodowała" na moje ubranie, brudząc także ściany i podłogę pokoju. Kto ponosi odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę? Dodam, że zakupiona farba okazała się przeterminowana. Niestety paragon zgubiłem.

Odpowiedź: Kwestia odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny została uregulowana oddzielnie i szczegółowo w Tytule VI Księgi III Kodeksu cywilnego z 23 kwietnia 1964r. (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), w art. 4491-44911. Zgodnie z art. 4491 § 3 kodeksu cywilnego niebezpieczny jest produkt niezapewniający bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać uwzględniając normalne użycie produktu. Podmiotem odpowiadającym za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny jest jego producent, do którego należy wysuwać roszczenia odszkodowawcze. Producent ponosi odpowiedzialność za produkt niebezpieczny na zasadzie ryzyka, tzn. konsument nie musi udowodnić przedsiębiorcy winy. Zgodnie z art. 4493 § 2 k.c. producent nie jest odpowiedzialny za szkodę jeżeli właściwości niebezpieczne produktu ujawniły się po wprowadzeniu go do obrotu, chyba że wynikały z przyczyny tkwiącej poprzednio w produkcie. Oznacza to, że jeżeli produkt w momencie wprowadzenia do obrotu był bezpieczny, a jego niebezpieczne właściwości są następstwem np. niewłaściwej konserwacji czy nieprawidłowego używania, producent może uwolnić się od odpowiedzialności za nie. Jednakże to na nim spoczywa obowiązek udowodnienia tych przesłanek. Do odpowiedzialności za szkody na osobie stosuje się art. 444 i następne kodeksu cywilnego,z których wynika możliwość dochodzenia pełnego odszkodowania za wynikłą szkodę. Natomiast w dochodzeniu odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny na mieniu osobę uprawnioną do domagania się odszkodowania jest jedynie osoba, której zniszczona lub uszkodzona rzecz należy do rzeczy zwykle przeznaczanych do osobistego użytku i z których przede wszystkim w taki sposób korzystał poszkodowany. Jednocześnie szkoda na mieniu musi przekraczać równowartość 500 euro (art. 4492 i 4497 § 2 k.c.). W przypadku szkody wyrządzonej przez produkt niebezpieczny zgodnie z art. 6 k.c.. konsument powinien wykazać związek między poniesioną szkodą i faktem, że produkt był niebezpieczny. Roszczenia konsumenta dotyczące zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i odszkodowania za poniesioną szkodę można, w wypadku braku ich dobrowolnego spełnienia przez odpowiedzialny podmiot, skierować na drogę sądową przez wniesienie powództwa cywilnego. Pomocą w wytoczeniu powództwa może służyć Miejski lub Powiatowy Rzecznik Konsumentów. Jednocześnie informuję, że w odróżnieniu od artykułów żywnościowych, artykuły przemysłowe, jakim jest np. farba, mogą być przeznaczone do sprzedaży także po upływie terminu ważności. Odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru z umową jest uregulowana w ustawie z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.). Sprzedawca ma obowiązek przyjąć zgłoszenie reklamacyjne i ustosunkować się do żądania konsumenta w terminie 14 dni. Natomiast kwestia przedstawienia paragonu może mieć znaczenie dla udowodnienia faktu, że towar został zakupiony w danym sklepie.

Pytanie: Kupiłem w sklepie telefon z 2-letnią gwarancją. Telefon uległ uszkodzeniu, a w serwisie stwierdzono, że z mojej winy. Zgodziłem się na odpłatną naprawę. Telefon naprawiono ale straciłem gwarancję. Czy zabrano mi gwarancję zgodnie z prawem?

Odpowiedź: Informuję, że w chwili zakupu towaru został Pan zabezpieczony na wypadek stwierdzenia wady na dwa sposoby. Po pierwsze chroniła Pana ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 1451 poz. 1176 z późn. zm.), po drugie dobrowolnie udzielona gwarancja. Oznaczało to, że spełnienia roszczeń mógł Pan żądać od sprzedawcy, który jest stroną umowy kupna-sprzedaży, albo od gwaranta, który z kolei jest stroną umowy gwarancyjnej. W przypadku, gdy następuje zbieg uprawnień z tytułu niezgodności towaru z umową oraz z gwarancji, to konsument dokonuje wyboru reżimu odpowiedzialności, w ramach którego dochodzić będzie swoich roszczeń. Korzystał Pan z uprawnień gwarancyjnych, a co za tym idzie stroną w dochodzeniu roszczeń był gwarant. Zaznaczyć należy, że warunki udzielonej gwarancji są indywidualnie ustalane przez wystawcę dokumentu gwarancyjnego, w tym również między innymi czas jej trwania i ewentualne przyczyny wcześniejszego wygaśnięcia uprawnień z niej wynikających. W związku z powyższym, o ile karta gwarancyjna zawierała zapis o możliwości wcześniejszego jej wygaśnięcia, to gwarant zachował się zgodnie z prawem. Natomiast udzielona gwarancja nie wyłącza, nie ogranicza, ani nie zawiesza uprawnień kupującego wobec sprzedawcy z tytułu zawartej umowy kupna-sprzedaży. Dlatego też, jeżeli uprawnienia gwarancyjne wygasły, będzie Pan mógł (w przypadku wystąpienia kolejnej wady) skorzystać z uprawnień wynikających z odpowiedzialności sprzedawcy składając reklamację towaru do sprzedawcy (w ciągu dwóch lat od chwili zakupu - wydania rzeczy). Sprzedawca w ciągu 14 dni ma obowiązek ustosunkować się do roszczenia konsumenta, przy czym nadmienić należy, że nie ponosi on odpowiedzialności za dotychczasowe działania gwaranta i wcześniej zgłaszane reklamacje

Pytanie: Zamówiłem w sklepie drzwi z montażem. Zapłaciłem zaliczkę 800 zł, a całość miała kosztować 2200 zł. W umowie był zapis, iż czas oczekiwania wynosi od 4-6 tygodni. Dopiero po 8 tygodniach zamontowano mi te drzwi. Niestety montaż był niedokładny i od razu musiałem złożyć reklamację. Czy muszę zapłacić teraz całość kwoty czy mogę poczekać aż zostanie wszystko poprawione?

Odpowiedź: Informuję, że tego typu usługi opisują art.627-646 Kodeksu cywilnego z 1964 r Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm. (tytuł XV Umowa o dzieło)Z podanych przez Pana informacji wynika, że dzieło nie zostało ukończone (oddane) ponieważ posiada wady fizyczne, z powodu których nie chce Pan dokonać jego odbioru. Skoro zatem wykonawca nie spełnił swego świadczenia określonego w art. 642 § 1 k. c. (oddania dzieła) również klient nie jest zobowiązany do spełnienia świadczenia wzajemnego (zapłaty wynagrodzenia). Należy jednak zaznaczyć, że decydujące znaczenie będą miały wady, którymi dzieło jest dotknięte - czy są to wady istotne, czyniące je niezdatnym do użytku, czy tylko wady nieistotne. W tym drugim przypadku można uznać prawo wykonawcy do wymagalności wynagrodzenia za dzieło.

Copyright 2008 by Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Olsztynie